Witajcie po długiej przerwie! W okolicach świąt zapowiadałem recenzje, ale się nie udało, mam jednak nadzieję, że wkrótce wszystko ruszy i zacznie się pojawiać coś ciekawszego, a nie tylko okazyjne stosiki i obietnice :) Tymczasem jednak zapychacz:
Opisywać nie będę bo i chyba nie ma po co. Ot kontynuacja kompletowania dzieł Hamiltona. Został jeszcze tylko jeden tom "Widmo Alchemika: Konflikt", który niestety zyskał status "upolować". Jest to zatem cel długofalowy, bo na książki za stówkę mnie nie stać :( Pozostaje więc czekać na okazję i uzupełniać biblioteczkę o dzieła ogólnodostępne. A tu taka ciekawostka - moje listy po woli się wyczerpują, miejsce na półkach niestety też. Jeszcze w tym roku, a kto wie czy nie na długo przed jego końcem zacznę rozglądać się za kolejnymi pozycjami, które będzie można dodać do zakupowych planów i tym samym prawdopodobnie zapewnię sobie listę wydatków na kolejnych kilka lat :)



