niedziela, 31 lipca 2011 | By: Harashiken

Trylogia Demonów

Autor: Peter V. Brett
Tytuł:  Malowany Człowiek (księga I i II), Pustynna Włócznia (księga I i II)
Cykl: Cykl Demonów
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 1985
Status: posiadam
Ocena: 5/6

Za dzieło Brett'a chwyciłem za namową znajomego gdzieś koło lipca tamtego roku i nie żałuję. Mamy tu do czynienia ze światem ludzi zdominowanym przez demony. Gdy zapada zmrok otwierają się wrota do otchłani, a na ziemi pojawiają wszelkiej maści demony, które sieją postrach wśród ludzi. Jedyną obroną przed nimi są starożytne runy ochronne, które tworzą pola chroniące domy. Jako, że żadna broń nie jest w stanie wyrządzić im krzywdy ludzie od dawien dawna kryją się w nocy po domach, modląc się by runy wytrzymały. Nieliczni odważni podejmują się wypraw mających na celu handel, czy też przekazywanie wiadomości pomiędzy miastami i wsiami.

Autor podzielił akcję na trzy tory, śledzimy losy trojga bohaterów mieszkających w różnych częściach znanego świata. Jest to 12 letni Arlen Bales, 13 letnia Leesha i... 3 letni Rojer. Później, kiedy losy tych trojga zaczną się splatać dochodzi jeszcze jedna postać. Nie należy się jednak zrażać wiekiem bohaterów, nie jest to kolejna powieść "od zera do bohatera", a przynajmniej nie do końca, to nie takie proste. Skoki czasowe następują dość szybko, już pod koniec „Malowanego Człowieka” mamy w pełni dojrzałych bohaterów, którzy będą nam towarzyszyć zapewne do końca. Młody wiek bohaterów na początku ma na celu przedstawienie historii dzieciństwa i motywacji, która popchnęła bohaterów i sprawiła, że podążyli taką, a nie inną drogę i stali się kimś więcej niż po nich oczekiwano.

Warto również wspomnieć o alternatywnej przyszłości jednego z bohaterów. Nigdy w żadnej książce nie spotkałem się z tak wyraźnym obrazem przyszłości, jaka mogłaby czekać bohatera, gdyby porzucił swoje plany i wybrał ścieżkę zwykłego człowieka. Potem w chwili słabości próbuje wrócić do dawnego życia i przekonuje się jak bardzo jego dawna decyzja wpłynęła na życie ludzi, którzy ówcześnie go otaczali. Być może to nic niezwykłego, ale jak już pisałem do tej pory z czymś takim się nie spotkałem, dlatego uznałem, że warto wspomnieć o obrazie wykreowanym przez autora.

Jak na fantasy przystało, nie zabrakło również przepowiedni. Powiada ona, że pewnego dnia pojawi się wybraniec, który zwróci ludziom dawno zapomniane runy wojenne, które umożliwią przepędzenie demonów raz na zawsze. Jednakże, co jeśli... wybrańców jest dwóch? Człowiek obwołany bohaterem, który nie pragnął nim być i nie chce nawet słyszeć o tym, że mógłby być wybrańcem i samozwaniec, którego naród, jako jedyny od dawna poświęcał się walce z demonami i który ma własną wersję przepowiedni. Ta jednak nie rokuje najlepiej dla ludzi, którzy do tej pory chowali się przed demonami.

Mamy więc nie tylko zagrożenie ze strony demonów, ale i zaprawionych w bojach wojowników gardzących ludźmi, którzy marzą jedynie o spokoju. Jedyny zaś człowiek, który ma największe szanse by cokolwiek z tym zrobić snuje się po nocach powoli tracąc człowieczeństwo.

Pomysł całkiem ciekawy, wykreowany świat inny niż te, z którymi miałem styczność, interesująca kreacja otchłani i jej mieszkańców, niezwykły system runów, a przede wszystkim diametralnie inny typ bohatera. Także przeszłość przedstawionego świata zasługuje na uwagę, choć może szczególnie oryginalna nie jest. Wszystko to połączone w zgrabną, klimatyczną całość i ciekawą historię, którą naprawdę warto poznać. Jedynym zdecydowanym minusem są koszty, bowiem to, co w oryginale ma dwie części u nas musiało zostać podzielone na cztery.

Obecnie czekam na ostatni tom trylogii, wprowadzę wtedy ewentualne poprawki do opinii tak by dotyczyła całości cyklu.

### 
Publikowane na lubimyczytac.pl

5 komentarze:

Karodziejka pisze...

Czy to nie jest przypadkiem tetralogia?

Harashiken pisze...

Jeśli masz na myśli to, że na zdjęciu są 4 tomy to nie. Fabryka Słów ze względu na objętość podzieliła każdy tom na dwie części, no i ze względu na większe zyski. Jeśli zaś miałaś na myśli plany autora to nic mi o tym nie wiadomo, obie wiki (polska i angielska) twierdzą że to trylogia.

Anonimowy pisze...

Mi się bardzo książka podobała, nie powiem. Od początku liczyłam na Arlena, więc 'drugiego wybrańca' nigdy nie polubiłam. Lekko rażą mnie te wszystkie elementy seksu (dla mnie wystarczyłby zgrabny opis, bez zbędne szczegółowości) ale reszta była świetna. Jedna z moich ulubionych, szczerze powiedziawszy. :D

Ola Walczak pisze...

Kurczę marzy mi się już od dłuższego czasu marzy aby przeczytać tę trylogię, a funduszy brak ;) może uda mi się kupić na targach książki w warszawie? Btw. Świetna recenzja uwielbiam ją :p

Shiro-Kun pisze...

Ja powiem że książki Bretta bardzo mnie zafascynowały

Prześlij komentarz

Ostatnio postanowiłem otworzyć komentarze dla wszystkich. W związku z tym przestroga - komentujących anonimowo proszę o podpisywanie się. Komentarz anonimowy + wątpliwa jego wartość = śmietnik to samo tyczy się podpisanych komentarzy anonimowych, które uznam za zwykły spam. Anonimów proszę również o stosowanie chociaż podstawowych zasad ortografii. Porządek musi być, dziękuję, dobranoc!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...